Jak się z pewnością domyślasz, nie wszystkie sposoby zarabiania w Internecie wiążą się z dużymi zyskami. Jeśli szukasz zajęcia, które niewielkim nakładem pracy dostarczy Ci proporcjonalnego zysku, które chcesz uczynić jednym z wielu sposobów zarobkowania, dodatkiem na przykład do handlu swoimi wyrobami za pośrednictwem sieci (o tym sposobie piszemy w artykule Sprzedawanie rękodzieła), pomyśl o wypełnianiu płatnych ankiet.
To ostatnio bardzo popularna forma dorabiania do pensji czy kieszonkowego. Wypełnianie ankiet nie wymaga od Ciebie żadnych szczególnych umiejętności – musisz tylko odpowiadać na kolejne pytania, jakie zadaje autor ankiety. Uwaga – najlepiej odpowiadać szczerze i czytać pytania przed zaznaczeniem odpowiedzi…
Zlecającemu takie badanie zależy na uzyskaniu konkretnych odpowiedzi! Wbrew pozorom łatwo poznać ankietę wypełnioną „na chybił trafił”. Ankiety najczęściej skierowane są do osób powyżej 25 roku życia, osiągających stały dochód i samodzielnie dysponujące swoimi funduszami. Jeśli nie należysz do tej grupy konsumenckiej – nie szkodzi! Z pewnością znajdziesz zlecenia dla siebie, musisz jednak liczyć się z tym, że będzie ich mniej i mogą pojawiać się rzadziej.
Zleceń szukaj najlepiej w sprawdzonych serwisach badawczych, takich jak My Survey Panel, IPSOS czy IBIS Panel. Działajają one od kilku lat, są wiarygodne i rzetelne, więc możesz bez obaw korzystać z ich propozycji. Oczywiście, istnieje też wiele innych firm zagranicznych, ale przed przystąpieniem do ich programów pamiętaj, żeby dokładnie je sprawdzić pod kątem uczciwości…
Strony proponujące udział w płatnych ankietach w zamian za ich wypełnianie proponują gotówkę, bony do wybranych sklepów sieciowych czy nagrody rzeczowe. Najczęściej współpraca z nimi polega na zbieraniu punktów, które następnie w zależności od preferencji możesz wymienić na wybraną, najbardziej odpowiadającą Ci formę gratyfikacji.
Zamiast spędzać wolny czas na czytaniu doniesień kolejnych serwisów plotkarskich, śledzeniu losów znajomych znajomych na Facebooku czy oglądaniu bezsensownych filmików i teledysków na youtube, przeznacz go na niewymagające większego wysiłku płatne ankiety. Nie zarobisz na nich kokosów, ale jak to mówią – ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka.